używane traktorki do trawy

       

Podstrony


Kompulik...

Temat: traktorek-kosiarka
mam działke 40ar...i okolo 30ar do koszenia trawy i z tego powodu chce zakupic traktorek kosiarke.chce tez uzywac tego traktorka do odsniezania drogi dojazdowej okolo 100m.
Co taki traktorek powinien posiadac zeby dobrze wybrac? Czy polecacie jakies szczegolnie modele?
Sprzet chce zakupic uzywany w cenie 3-3,5tys...na allegro jest tego troche tylko nie wiem co wybrac czym sie sugerowac?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=106509



Temat: Działka 25 arów - koszenie
Witam! Miotam się jak nieszczęcie, chcąc podjąć właściwą decyzję odnośnie koszenia, ponieważ nie chcę spędzać weekendów na koszeniu durnej trawy!
Stąd mam pytanie do Pikumar"a97 odnośnie traktorka. Czy stan techniczny używanego traktorka był zadowalający?wiadomo, że kupując używany sprzęt trzeba się liczyć z jakimś wydatkiem dodatkowym. Na co zwracać uwagę przy zakupie takiego traktorka. Czy kupno takiej maszyny o mniejszej mocy niż Twoja ma sens? Oglądałem na allegro sprzęt z Milicza wizualnie ciekawe egzemplarze.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=89390


Temat: Problem z kosiarką POMOCY!!!!!!!!!
W zaszłym roku kupiłem używany traktorek. Jestem ogólnie z niego bardzo zadowolony gdy koszę trawę bez kosza na trawę.
Wylot trawy mam z prawej strony. Jak doczepię kosz, to do tego wylotu montuje się taką rurę, która włąsnie przy tym wylocie zapycha się trawą. Trawa aby dostać się do kosza zamontowanego z tyłu musi pokonać włąsnie ten jeden zakręt. ale tam sie po jakimś czsie zatyka. Może macie jakiś pomysł, jak można było to rozwiązać, aby się nie zatykała ta rura.

Bardzo prosze o pomoc
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=57384


Temat: mini traktory-kosiarki z unii - warto?
mini traktory-kosiarki z unii - warto?
  Mam pytanie.
Czy opłaca się sprowadzić z unii mini traktor-kosiarkę?
Znalazłem taką stronę z ogłoszeniami:
używane maszyny rolnicze z unii
Są tam używane mikrociągniki z kosiarką i tego dotyczy moje pytanie:
Czy lepiej sprowadzać używane maszyny rolnicze ale za to lepszych firm, czy kupować nową marketową tandetę.
Do półhektarowej działki rekraacyjnej chciałbym kupić taki mini-ciągnik z kosiarką. Ma służyć głównie do koszenia trawy.
Mogę na niego przeznaczyć do 10.000pln.
Nie wiem czy lepiej kupić nowy z gwarancją, ale "made in china" czy markowy, ale stary. Co o tym sądzicie.
Kupowaliście już takie używane maszyny?
Źródło: klub.senior.pl/showthread.php?t=4595


Temat: zakładanie trawnika
Kolejność świetna. Tylko na 1400 mkw to już kup sobie traktorek z pojemnikiem do koszenia trawy. W piątkowej wyborczej widziałem używany za ok 2000 zł. Jak na wiosnę trzeba będzie kosić dwa razy w tygodniu to Ciebie coś trafi.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=22772


Temat: Ostatnia giełda przed wejściem do UE.
Dzisaj rano (9:00, 25.04.2004) udaliśmy się z dziadkiem na bydgoska giełdę samochodową.
A to w celu rozpoznania rynku samochodów używanych, przed wejściem do UE. Zajeżdzamy dziadkową (cztery kółka, 1,8ccm, 1984 - popularnie zwanym "cygarem") w pobliże giełdy i - nie ma gdzie zaparkować. Nio to my na parking w pobliżu Pomorskiej Galeryji się lokujemy i szlus. Wejście po 1 zł PLN od łebka i otacza nas świat metalowych rumaków. Dziadek - jak to w zwyczaju - zakomenderował jak "czeszemy" szpalery - co by nam nic nie umykło. I dajemy z pepegów. Najpierw świat części, radyjów i innych subwooferów, kosiarki do trawy i kluczy nasadowych lub oczkowych. Potem główne danie. Bryczki. Wózków - o dziwo - bardzo dużo, tak dużo, że tzw. plac manewrowy zastawili. Oglądających też sporo. Nio to się przepychamy. Bryczek dużo ale tak po prawdzie dziadkowi wpadł w oczka tylko Mesio C180, 1995, za 31,5 tyś; A6, 2,0, 1994, za 32 tyś i Mesio S4 za ile to nie wiem. Z listy po "oględzinach" pozostał tylko C180. Do momentu jak odpalił. Dziadek do mnie, że cosik nie tak - bo chodzi jak traktor. Albo odbyt (tłumik) albo walnięty w silniku. I całe zauroczenie minęło. Nio to dajemy z pepega dalej. Idziemy, idziemy, dyskutujemy - a tu nagle - KURKA WODNA - zza narożnika przedpotopowej Tawriji - E 10 HB XLi w kolorze myszkowatym. Rocznik 1994.
Normalnie adrenalinka o 100% w przód, dziadka między blachami zostawiłem i normalnie skoczyłem. Dwa bodiczki dla gapiów, jeden mnie frontalnie wszedł - ale nie miał szans - cóś jęknął i jestem przy rolce!!!!!!!! Dziadek za mną z uśmiechem Mony Lisy na licach i tylko kikuje - co by mnie ktosik z tylnej flanki nie zaskoczył - tzw. obwód. Kicam jak ten króliczek wokół i ją organoleptycznie spożywam. Dziadek tyż i później konsultacje. Była troszku "podmalowana" ale jeszcze całkiem całkiem i warta zastanowienia. Cena: 19,500 PLN. Poskakaliśmy i nic. Pomykamy z pepegów dalej. Kilka lepszy lub gorszych passatów i mondeo i.............????
cdn nastąpi.

[ Dodano: Pon 26 Kwi, 2004 00:38 ]
O ja cie!!!!!!!!!!!!!!!! Za jakiejś tam blachy wyłania się Corolla XLi SEDAN!!!!!!!!!!!! w kolorze niebieskim. Normalnie jak by mnie pług przypięli to bym zaorał całe pole. Coś słyszałem, ktoś przeklął - ale to w tle. i już jestem przy niej. Zderzaki i lusterka plastyki czarne i kikuje na kartkę zza przedniej szyby. Rocznik 1996 (rok młodsza od mojej) ten sam silnik, tapicerka ta sama, a za fajerą starszy jegomość. Nie miała śladów obróbki blacharskiej lub lakierniczej. Dobrze utrzymana bez pseudo tuningowych dodatków. Słowem normalnie utrzymana, dbana rolka SEDAN!!!!!!!!!! Cena: 21,500 PLN. Pewnie do negocjacji. Ale tak stało w kwitach. Faktem, że miała całe harmonijki gumowe na amorach i nie popękane chlapacze w nadkolach (co u mnie występuje). Mówię do dziadka - "patrz to jest bryczka, ta reszta to materiał na przemiał". A dziadek w śmiech i mówi, że sobie tą kupi - bo warto.
Później tylko troszku się spieraliśmy - dlaczego dziadek nie nawiązał kontaktów handlowych. Ale dziadek stwierdził, że po wejściu do UE - ceny spadną na używane.
Wnioski:
Ceny poszły o te 10% do przodu. Zobaczymy jak będzie po wejściu do UE. Może się cosik przyprowadzi z Deutchów???
Strzałka
Źródło: forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=964


Temat: Wybór traktorka
no 6000 m2 to już jest faktycznie dużo i obrobienie takiego areału kosiarką zaczyna być problematyczne.
Podanie konkretnego modelu będzie dosyć problematyczne bo to mocno zależy od różnych czynników.
1 powierzchnia – znamy 6000 m2 => kosiarka odpada potrzeba czegoś większego
2 rodzaj terenu – płaski bez zakamarków, niewiele drzewek do omijania itd. => pewnie wystarczy dosyć podstawowy model traktorka ze smarowaniem rozbryzgowym.
- teren jest pochylony, ale bez zakamarów => trzeba pomyśleć o modelu z silnikiem ze smarowaniem ciśnieniowym (wada cena 1,5-2 x cena modelu podstawowego), ale nadal traktorek się sprawdzi
- dużo zakamarków, miejsc do ominięcia i ogólnie ‟trudnych” wskazywało by że najwygodniejszy będzie rider (wada cena 2-3 x najprostszy traktorek) jeśli do tego dochodzą duże spadki to warto rozważyć modele 4x4 (znowu wadą jest cena)
- bardzo duże spadki, skarpy których nie chcesz kosić kosą i do tego fragmenty zapuszczone tu poradzi sobie tylko karczownica typu APACHE czy Attila maszyny z serii przejedziesz prawie wszędzie a przejechałeś znaczy skosiłeś (ceny wolę nie mówić)
3 jak utrzymujesz/zamierzasz utrzymywać ten teren?
Całość jako trawnik czy część jako trawnik, cześć jako łąkę i jak często jesteś skłonny kosić trawnik. To warunkuje wybór agregatu koszącego i z kolei całego urządzenia.
Jeśli kosisz regularnie całość i jak się trafi ciepły i wilgotny maj to przejechanie całości dwa razy w tygodniu nie jest problemem, a dłuższe wyjazdy Ci się nie zdarzają to traktorek czy rider z mulczowaniem da radę i zbieraniem trawy nie ma co sobie głowy zawracać. Jeśli chcesz zbierać i np. kompostować to najlepiej sprawdził by się traktorek z dużym koszem. Ridery i karczownice co prawda nie mają opcji zbierania do kosza, ale można do nich podpiąć zbierak. Minusem jest dodatkowy koszt i fakt ze robi się trochę długawy zestaw który traci na zwrotności. Plusem że można zbierać zarówno świeżą trawę bezpośrednio w trakcie koszenia jak i wyschnięte siano (to tak na wypadek jakbyś chciał mieć np. kozę)
Jeżeli tyko część ma być trawnikiem a reszta łąką koszoną 2-3 razy w roku to typowy traktorek odpada. W rachubę wchodziła by karczownica, lub rider z agregatem dyskowym lub bijakowym (zaletą jest ‟przejechałeś znaczy skosiłeśĂ˘Â€Â; wadą jak zwykle cena – taki agregat kosztuje tyle co pół ridera lub tani traktorek)
Jakąś alternatywą może tu być traktorek jednoosiowy z kosiarką bębnową jak np. Vari Liza i Adela, polski Dzik czy inny podobny. Nieco tańsze choć wcale nie całkiem tanie. Zaletą jest to że w wersji pchanej wjedzie absolutnie wszędzie, jest bardzo zwrotne, ma zaskakująco dużą wydajność i można dokupić do tego multum różnych akcesoriów (do kosiarki i glebogryzarki po przyczepę, pług i odśnieżarkę) Minusy, samojezdne to jest raczej teoretycznie, w praktyce trzeba dreptać, zbierać trawy się nie da i zostaje siano które trzeba zgrabić i zebrać.
4 czy zamierzasz używać sprzętu tylko do koszenia czy również do np. odśnieżania
Traktorki w większości przypadków do odśnieżania nie za bardzo się nadają. Raz że silniki przeciętnie nie są liczone na prace w niskich temperaturach, a dwa że z odśnieżarką rotacyjną całość robi się bardzo długa, mało zwrotna i średnio stabilna. Chyba że z lemieszem ale to raczej do całkiem małych powierzchni. Przy riderach zwłaszcza tych z wyższej półki zwykle bierze się pod uwagę możliwość pracy w zimie i znoszą to całkiem nieźle a komfort pracy nieporównywalny. Ceny agregatów rotacyjnych niestety podobnie jak w przypadku traktorków, są z kosmosu (często droższe od całej odśnieżarki) tyle że wydajność bije na głowę typowe odśnieżarki. Warto zainwestować jeśli się ma np. kawał drogi dojazdowej do odśnieżenia, jeśli tylko niewielkie podwórko, lepiej kupić oddzielną odśnieżarkę.
Karczownica w tej roli na pewno sobie poradzi, tyle że co prawda rozmaite akcesoria do karczownic istnieją, ale w praktyce nikt ich nie do Polski sprowadza. Sądzę że z powodu zaporowych cen.
5 ostatnia prozaiczna - kwestia kasa – ile możesz/chcesz wydać max. To będzie limitowało co kupić i kwestię nowe czy używane.

Mam nadzieję że Cie nie zamęczyłem
Mi się marzy Stiga Park Compact 4WD – hmm może kiedyś

PS czym kosiłeś do tej pory i jak się sprawdzało?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=161196


Temat: [Allegro] Przedmiot niezgodny z opisem, oszust
[Allegro] Przedmiot niezgodny z opisem, oszust
  Witam. Dokładnie 3 dni temu zakupiłem na aukcji 3 miesięczną, używaną kosiarkę-traktorek na gwarancji. W treści aukcji było napisane, że kosiarka posiada moc 24KM, posiada funkcję mielenia trawy oraz że gratis sprzedawca dorzuca do niej pług. Umówiliśmy się ze sprzedawcą przez telefon, który zapewniał że kosiarka jest praktycznie nie używana i w świetnym stanie że w tej cenie która widniała na kup teraz zostanie ona do nas przywieziona. Tak się też stało, Pan z którym rozmawialiśmy przywiózł nam kosiarkę, ale "bardzo się spieszył" ponieważ było stosunkowo późno (godzina 19+) a miał on od nas jakies 300-400km drogi. Poprosiliśmy więc tylko o odpalenie traktorka i sprzedawca otrzymał umówione pieniądze po przekazaniu kluczyka oraz karty gwarancyjnej. Pan odjechał, ale w tym momencie sprawdziliśmy dokładnie model kosiarki który widniał na karcie gwarancyjnej w internecie i okazało się że:

-kosiarka posiada moc 18KM a nie 24KM
-po bliższym oglądnięciu, okazało się że przód kosiarki jest lekko uszkodzony, co było całkowicie niewidoczne na zdjęciach( była pokazywana z różnych innych ujęć oraz w treści aukcji nie było o tym wzmianki)
-rączka pługu do kosiarki była złamana i zespawana, o czym nikt nas nie poinformował
-w dokumentach które zostały nam wręczone razem z kartą gwarancyjną nie było faktury o której też była mowa, co prawda nie na aukcji ale gdy ustalaliśmy wszystko przez telefon, jeszcze przed jego wyjazdem do nas.

Jako że było może 10-15min od tego jak Pan wyjechał z mojej posesji, zadzwoniłem do niego chcąc wyjaśnić sprawę i powiedziałem, że towar nie zgadza się z opisem aukcji i żądam przynajmniej jakiejś rekompensaty - na obecny moment powiedziałem 500zł, oraz przekazania faktury zakupu. Dodałem nawet w dobrej wierze, że podjadę do niego własnym samochodem ten fragment drogi który juz przebył od naszej posesji. Wyjechałem i w przeciągu 10 min zadzwoniłem kolejny raz żeby się dowiedzieć gdzie się zatrzymał, tak jak się zresztą umawialiśmy. Pan podał nazwę miejscowości, która nie istniała w rzeczywistości(sprawdziłem na swoim GPS'ie ponieważ chciałem tam pojechać). Zadzowniłem więc kolejny raz i jak mi się wydało, Pan wcale nie stał tylko cały czas poruszał się samochodem w kierunku swojego domu. Skończyło się na tym, że wróciłem z powrotem z niczym a Pan nie odpowiada na moje maile. Proszę o porady, czego mogę oczekiwać w takiej sytuacji - jest to osoba prywatna i w dodatku konto allegro jak sprawdziłem później tak na prawdę nie stoi na Pana z którym rozmawiałem, a najprawdopodobniej na kogoś z jego rodziny bądź też znajomych - jest to kobieta, ale miejscowość się zgadza( rejstracja samochodu była zgodna ).

Chciałbym dowiedzieć się czy:
- w takiej sytuacji jest możliwość całkowitego anulowania transakcji, jestem gotów nawet Panu zwrócić za drogę jeśli byłaby szansa odzyskania pieniędzy i zwrot kosiarki
- Jeśli nie, jak wyegzekwować te pieniądze które są różnicą wartości tych poszczególnych modeli oraz faktury
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=122170




Sitedesign by AltusUmbrae.